Kim byli rodzice Aleksandra Fredro?
Któż o nim nie słyszał? Mało jednak osób wie, że jego matka pochodziła z rodziny Dembińskich. Ślub Marianny Dembińskiej i Jacka Fredry odbył sie w 1782 r. Kultura i znajomości Dembińskich zaspokajały ambicje Jacka Fredry. Nienadowa pozostawała w kręgu towarzyskim Krasickich, była powiązana z Sieniawą (ks. Izabella Czartoryska), później powiązania z Puławami (na dwór Czartoryskich do Puław wysłano najpierw najstarszego syna Marianny i Jacka – Maksymiliana, potem Seweryna). Marianna wniosła tytuł hrabiowski i pieniądze.
Z. Kaczkowski wspomina, że Marianna Dembińska była ułomna, ale miała aż „dwadzieścia tysięcy dukatów posagu”. Jacek Fredro (mąż) pisze, że mógłby się ożenić z większym posagiem, ale nie zważał na to. Jacek uzyskał tytuł hrabiowski w 1822 roku. Po ślubie mieszkali w Nienadowej u Dembińskich, potem w Jabłonicy, Surochowie pod Jarosławcem (tu urodził się Aleksander Fredro) i Benkowej Wiszni w powiecie rudeckim. Jacek Fredro wykupił klucz rudeckich folwarków, które niegdyś były własnością jego matki. Fredrowie mieli dziewięcioro dzieci. Wg ludowego zwyczaju Marianna posadziła dziewięć świerków na klombie przed domem. Do kościoła w Rudkach jeździli karetą w sześć kasztanowych koni. W zażyłych stosunkach była Marianna z Heleną z Lubomirskich Mniszkową – żoną marszałka koronnego Stanisława Lubomirskiego.

Bliskie kontakty utrzymywała z bratem Antonim – dziedzicem Nienadowej i siostrą Amelią Rucką zam. w Małej w obwodzie tarnowskim niedaleko Dębicy (żyła jeszcze w 1858 r. mając 93 lata – miła przytomna staruszka, spotkał ją Jan Aleksander (syn pisarza) w Kolbuszowej. Marianna zmarła w 1806 r. w styczniu – spotkałam dwie daty: 12 i 18 stycznia – może śmierci i pochówku. Pochowano ją w Rudkach – nagrobek jest w kaplicy.
Przygotowała Bożena Dembińska – Laskowska, źródłem jest serwis: patryko.superhost.pl


